Turniej - Warszawa, 22 sierpnia

Moderatorzy: Kubbek, Krawat

Postprzez zamli » Śro Sie 26, 2009 7:23 am

ciekawa dyskusja wam sie rozkręciła :D

jako słowo komentarza do skłaniam się do uwag Rebela; aby uniknąć wiekszości z wymienianych przez Was problemów - myslę iż jest to do rozwiązania przez organizatorów;

a'propos

chętnie poznalibyśmy "Pana Emila" - zapraszamy serdecznie na największy dotychczasowy turniej w FoW do Szczecina :) na 19.09
zamli
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 2469
Rejestracja: Śro Gru 03, 2008 8:26 am
Miejscowość: Załom

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 9:14 am

Troche sie zesmy nie zrozumieli chyba. 3 Tygrysy mialem ja i choc skonczyłem w ogonie stawki to nie narzekam ani troche bo nie przychodze walczyc o nagrody za 3 dychy których i tak nie ma.

Poniewaz były sygnały ze dla niektórych rywalizacja jednak jest priorytetem wbrew temu co sugerują ich rozpiski to podałem kilka propozycji. Nie zamierzam na te propozycje cisnac bo gdy np. w takim turnieju pokerowym kazdy startuje z tej samej pozycji, szczescie/pech dotyczy kazdego i na starcie szanse na zwyciestwo sa rowne, to w naszych turniejach tak nie jest i jest to bardzo trudne do osiągniecia - za duzo czynników niezaleznych ode mnie wplywa na wynik gry stad traktuje je przede wszystkim jako zabawe. Dla mnie ten fakt jest jasny jak slonce.

Kwestia dwóch list jest do przedyskutowania, można to zrobic na wiele sposobów ale nie chodzi o to ze ktos nie umie snajperów w danym scenariuszu wykorzystac, tylko o to zeby dać nieco elastyczności graczowi w sytuacji w ktorej o stole i przeciwniku decyduje de facto sedzia.

Jesli cenisz umiejetnosc zlozenia rozpiski pod 3 scenariusze to równie dobrze mozesz cenic rozpiske pod 6 scenariuszy, z ta roznica ze nie wiadomo na ktory sie trafi (to ze jest 7 czy 77 nie ma znaczenia, organizator wybierze sobie 6 i losujemy).

Pozatym losowe scenariusze dodaja troche kolorytu i nieprzewidywalnosci. My w kolko gramy w zasadzie to samo co przy stosunkowo malej ilosci graczy prowadzi do nudy. Mnie ratuje to ze gram bardzo rzadko. Jak wspomniałes o systemie pucharowym w kontekście promocji gry to pomyślalem ze jakby ktos mogl wygrac fajne nagrody albo kase to jakos by go nie odstraszal fakt ze moze przejechac pol Polski i odpasc w pierwszej grze. Paradoksalnie byłaby to pewnie duzo lepsza promocja niż obecny kształt który raczej nie przyciąga tłumów nowych graczy.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez cielaq » Śro Sie 26, 2009 9:45 am

Terry napisał(a):Cielaq, kości są losowe dla każdego. Chodzi o to aby czynniki nielosowe były takie same dla każdego. Wtedy jest równo. Teraz nie jest równo.
Najpierw chcesz ograniczenia losowości, a potem chcesz losować scenariusze - trochę konsekwencji. :) Losowe scenariusze to jedna z większych "nierówności" jakie mogę sobie wyobrazić.

Ustalone scenariusze tez nie są fair b nie każdy ma 4 armie i 10 mozliwych kompanii do wystawienia tylko większośc ma pewnie 1-2, a te w jednych scenariuszach są silne a w innych cieniutkie.
Tak samo nie każdy ma zmysł strategiczny. Każdy za to ma (teoretycznie) możliwość posiadania (własnych lub pożyczonych) modeli, które może wystawić. Tylko od jego pomysłowości zależy, jak je wykorzysta. Poza tym, nie gramy jakiś udziwnionych scenariuszy, tylko różną kombinację tych samych 7 - naprawdę taki problem mieć te dwa plutony więcej, żeby wymienić je między turniejami wedle potrzeby?

To ze ktos sobie jedzie z Kielc i odpada w pierwszej bitwie nie pozbawia go mozliwości zagrania sobie paru friendly bitewek z innymi. Jak mówiłem, albo ważniejsza jest zabawa albo rywalizacja. Tak czy inaczej wątpie zeby kiedys system pucharowy zastosowano wiec to tylko takie teoretyczne dywagacje.
Jak ktoś chce zagrać friendly, to nie jedzie na turniej. Jak ktoś jedzie na turniej, to nie po to, żeby grać friendly.

Uważam, że jeśli ktos bierze np 3 Tygrysy na 1000 punktów to dlatego ze a. ma takie figurki, b. lubi tym grac, a c. jak wygra to bedzie miał satysfakcje. Tyle ze jesli taka osoba potem narzeka ze ktos tam przylazl z 21 czolgami i mu spral tylek i ze tak nie wolno to widocznie ta zabawa mniej sie dla niego liczy niż rywalizacja.
Czysta pancerka na moje kotki? Yeah! ;) A jeśli ktoś składa na turniej "mientką" rozpiskę, jego sprawa. Niech tylko nie marudzi, że dostaje baty. Dla mnie dobra zabawa to wyrównane bitwy w milej atmosferze (ba, mogę nawet dostać łomot, jak będzie miła atmosfera) - granie na pół gwizdka, czy słabą rozpiską (na turnieju!) to lekceważenie przeciwnika.
cielaq
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Sie 31, 2007 4:09 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 10:21 am

Gdzie ja chcialem ograniczenia losowosci? Odwrotnie. Zreszta, powiedz mi gdzie u nas mozna losowosc ograniczyc skoro poza rzutami w samej rozgrywce nigdzie jej nie ma:) tereny ustalone, pary dobiera sedzia, stoly sedzia, scenariusze sedzia, nagród nie ma bo i nie może być bo kto zaplaci większe wpisowe skoro na starcie moze miec mniejsze szanse na wygraną niz inny gracz? Jedyna szansa to jakis blisterek jak Sosna cos zasponsoruje, a po co ma to robic jak i tak pare osob raptem przyjdzie i to tych samych...takie turnieje to granie de facto friendly z ta roznica ze ktos potem punkty liczy:)

A jesli losowosc scenariuszy to dla Ciebie nierownosc no to chyba sie nie dogadamy:) zreszta to tylko teoretyzowanie z którego cos ewentualnie mogło wyniknac wiec nie ma sprawy.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez cielaq » Śro Sie 26, 2009 10:49 am

tereny ustalone
Nidy nie było problemu z niewielkim poprzestawianiem terenu przed bitwą przez samych graczy - byle zachować ogólny motyw stołu. Nie przerobisz miasta w pole i odwrotnie - po prostu nie te elementy.

pary dobiera sedzia
Nie do końca - w pierwszej bitwie można się umówić,a w kolejnych z automatu wychodzi kto z kim gra (system szwajcarski)
stoly sedzia
Stoły też zwykle z rozdzielnika są przydzielane, nie "wybierane" przez sędziego - zresztą, zwykle nie ma problemu, żeby poprosić o granie na innym.
scenariusze sedzia
To prawda, ale ktoś musi.:)

Co do nagród - ostatnio jak byłem na turniejach, to nagrody były. Nie wiem, jak to się ma do ostatniego. Poza tym, z tego co pamiętam, wyniki turnieju liczą się do ligi, a niej nagrody maja być, z tego co wiem.

Co do losowania scenariuszy - chodzi o to, że niektóre są łatwiejsze dla piechoty, inne dla pancerki. Można z góry dobrać dobrać tak, żeby się one balansowały, a przy losowaniu jest ryzyko, że np grasz pancerką, a wylosujesz same "piechotne". Jeśli opracować by system "sprawiedliwego" losowania (np w pierwszej bitwie losowy z dwóch "piechotnych", w drugiej z dwóch "pancernych"), to nie widzę przeszkód.
cielaq
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Sie 31, 2007 4:09 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Tufzog » Śro Sie 26, 2009 10:51 am

Myślę że sędzia rozstawia stoły bo tak jest ogólnie przyjęte i ogranicza zamieszanie przed grą.

Sędzie też przecież nie dobiera przeciwników tylko losuje a dalej paruje w zależności od wyników.

Dwie rozpiski to słaby pomysł. Niezależnie od scenariusza będzie się wybierać taką która lepiej skopie przeciwnika - tylko wybierający pierwszy będzie stratny jeśli wybór będzie jawny. Tajny wybór niewiele zmieni.

System pucharowy to kolejny absurd. Nie pozwala podnieść się po porażce choćby dlatego że kości komuś koszmarnie wychodziły. Można przecież po porażce nawet wygrać jeszcze turniej.

Ja pisałem połowa wpisowego powinna iść na nagrody skoro i tak musimy opłacić klub. Dodatek Sosny nie byłby koszmarny więc na 1 blister dla wygranego by wystarczyło.
Tufzog
Starszy plutonowy
Starszy plutonowy
 
Posty: 68
Rejestracja: Wto Paź 03, 2006 12:48 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 11:30 am

Nikt nie chce calych stolow przestawiac, to juz bylo dyskutowane wczesniej w watku, niech sobie beda stoly o okreslonej tematyce bo to jest bardzo fajne, ale sa takie elementy jak gorki, czy laski ktore mozna ustawic w minute przed sama bitwa.

Różnicy pomiędzy 'przydzielaniem z rozdzielnika" a 'wybieraniem' to naprawde nie widze:) np 3 bitwa pomiędzy Akim a Trollem toczyla się na tym stole na ktorym Aki gral wczesniej bo ten stol zostal i tyle. Wystarczyloby, żeby Troll został na tym na ktorym on gral wczesniej i juz wynik moglby byc inny.

Co do dwóch list to wiadomo, że gracz wybierze tą która lepiej skopie rywala....a jaka ma wybrac? (Choc w sumie po tym co tu sie pisalo wczesniej to juz nie jestem taki pewny :wink: ) Chodzilo tylko o danie mozliwości jakies reakcji na czynniki od gracza niezalezne a determinujące rozgrywke.

Jesli chodzi o nagrody to naprawde sie nie dziwie Sosnie ze nie chce mu sie sponsorowac. Nagrody moglibysmy sobie sami zafundowac przy wyzszym wpisowym ale moim zdaniem, przy argumentach które podałem wczesniej, tylu frajerów sie nie znajdzie.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez cielaq » Śro Sie 26, 2009 12:10 pm

Terry napisał(a):Nikt nie chce calych stolow przestawiac, to juz bylo dyskutowane wczesniej w watku, niech sobie beda stoly o okreslonej tematyce bo to jest bardzo fajne, ale sa takie elementy jak gorki, czy laski ktore mozna ustawic w minute przed sama bitwa.
A czy ktoś komuś broni? Jeśli obaj gracze tego chcą, sędzia nie będzie raczej protestował.

Różnicy pomiędzy 'przydzielaniem z rozdzielnika" a 'wybieraniem' to naprawde nie widze:)
Decydują czynniki w miarę obiektywne, a nie widzimisię sędziego.
np 3 bitwa pomiędzy Akim a Trollem toczyla się na tym stole na ktorym Aki gral wczesniej bo ten stol zostal i tyle. Wystarczyloby, żeby Troll został na tym na ktorym on gral wczesniej i juz wynik moglby byc inny.
Owszem, a gdyby grali na jakimś trzecim, mógłby być jeszcze inny. A gdyby zagrali inny scenariusz też mógłby być inny. A gdyby była inna pogoda, wynik mógłby być iny. Ba, nawet gdyby zagrali tymi samymi rozpiskami, ten sam scenariusz, na tym samym stole, w tych samych warunkach itede wynik wciąż mógłby być inny! :)
cielaq
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Sie 31, 2007 4:09 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 12:56 pm

Otoz to i dlatego stól powinien zależec np od rzutu kością, a nie od tego ktory zostanie wolny po wyznaczeniu dwóch pozostałych dla innych graczy.

Wybacz Cielaq ale w tym przypadku tzw. czynniki obiektywne i widzimisie sedziego to samo. Kubek bierze goscia, daje mu rywala (jest ostatnia bitwa wiec juz wg rankingu) i patrzy ktory by tu stol dac z 3 zeby sie w miare nie powtarzalo...no i daje im ten stol, ale wiadomo ze i tak ktos tam zagra na tym samym....potem mu zostaje ostatnia para i daje jej ostatni stół....to maja byc obiektywne czynniki?:)
Ostatnio edytowany przez Terry, Śro Sie 26, 2009 1:03 pm, edytowano w sumie 1 raz
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez cielaq » Śro Sie 26, 2009 1:01 pm

A jak jeden z X stołów wybitnie Ci nie pasuje, a na skutek losowania wciąż na nim grasz, to jest sprawiedliwie? :)
cielaq
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Sie 31, 2007 4:09 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 1:04 pm

Tak....na tym polega losowanie...ono jest sprawiedliwe co nie znaczy ze nie moge miec pecha.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez cielaq » Śro Sie 26, 2009 2:10 pm

Jak dla mnie sytuacja, w której to, czy mam z górki czy pod górkę jest ustalona przez rzut kością a nie moje decyzje, nie jest sprawiedliwa. Jeśli jeden rzut kością ma zadecydować o wyniku bitwy, to po co w ogóle wyjmować figurki i ją rozgrywać?
cielaq
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Sie 31, 2007 4:09 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 2:31 pm

Widocznie jakos dziwnie rozumiesz pojecie sprawiedliwosci. Niesprawiedliwe to nie jest wtedy jak rzucisz 1 i Ci Tygrys splonie, wtedy to jest pech. Niesprawiedliwe jest jak np ja rzucam armour savy kostka 8-scienna a Ty 6-scianna bo nasze szanse sa inne:)

Wlasnie o to sie rozchodzi zeby o wyniku bitwy decydowaly tylko Twoje i rywala decyzje przed i w czasie bitwy oraz rzuty koscią. W jaki sposób te rzeczy wplywaja na stol, tereny, scenariusz i przeciwnika? W zaden.

Dlatego np. tylko frajer zaplaci wieksze wpisowe zeby byly fajne nagrody, ktore moglyby zachęcic graczy (fajna zabawa w ulubionym klimacie i do tego szansa wygrania czegos może zachęcic). Juz po rozpiskach widac ze np Aki przyszedł w sobote po blister. Jakby wiedzial ze nie bedzie blistera to myslisz ze bralby od kumpla modele itd? Szkoda zachodu. Popykac dla funu może swoimi.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez zamli » Śro Sie 26, 2009 3:01 pm

Rety,

Wyluzujcie. System i gra jest for fun. Nie o pieniądze tu chodzi.
Dla przykładu zarówno ja i Marcin u nas wydajemy setki złotych na tereny, które robimy w wolnych chwilach, bo chcemy by innym się przyjemnie na nich grało i by chetnie przyjeżdżali z daleka.
Krawat, którego postepowanie jest dla mnie ewenementem, jak wygrywa jakakolwiek nagrodę to oddaje zawsze ostatniemu, bądź kilku ostatnim do podziału jesli nagrody są na tyle pokaźne (a u nas z reguły są).
Nie wymienię wiekszej ilości przypadków, bo zbyt mało miałem do czynienia z innymi osobami ale zapewne jest znacznie więcej tej bezinteresowności i chęci zabawy - a przynajmniej ja nie miałem dotychczas z niczym innym do czynienia.
Kurcze, z reguły jesteśmy dorosłymi ludźmi i dziwią mnie teksty iż podejrzewa się kogoś o niecne intencje by chcieć wygrać blister? Odpuśćcie - naprawdę nie tędy droga 8)

Poza tym, Aki jest dobry w te klocki co udowodnił nie raz i to że niekoniecznie trzeba grać schematycznie, niech bedzie inspiracją dla innych. A kolejna rzecz to taka iż wystarczy popatrzeć na ranking z ubiegłego sezonu wiedzieć, czy gość jest niezły, czy tylko ma farta... :D
zamli
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 2469
Rejestracja: Śro Gru 03, 2008 8:26 am
Miejscowość: Załom

Postprzez Terry » Śro Sie 26, 2009 4:58 pm

Alez ja nie podejrzewam Akiego o zadne niecne intencje bo nie widze nic niecnego w tym ze gosciu przychodzi liczac na nagrode. Po to miedzy innymi jest turniej, za ktory notabene placi. Jesli dobrze gra a tak jest to czemu ma na tym nie skorzystac. Chodzilo tylko o zwrocenie uwagi ze nagroda przyciąga graczy czy to sie komus podoba czy nie, a im lepsza nagroda tym wiecej przyciagnie, tyle ze ta lepsza z kosmosu nie spadnie.
Terry
Chorąży sztabowy
Chorąży sztabowy
 
Posty: 516
Rejestracja: Pią Paź 06, 2006 6:27 pm
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Turnieje, spotkania, raporty z bitew

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość